<title_newspaper="Życie Warszawy">
<title_article="Lipcowa lipa Trumana">
<author_1="G. J.">
<author_2="">
<language="pl">
<style="press">
<year="1951">
<month="7">
<date="1951-07-08">
<period="d">
<status="1_obieg">
<support="paper">
Otóż Truman jest, jak widać, w dzikim strachu, że w następstwie zawieszenia broni w Korei dojdzie do pokoju. Mocodawcy Trumana — Morganowie, Du Pontowie i inni fabrykanci broni — boją się pokoju, jak diabeł święconej wody. Przecież pokój oznacza pomniejszenie ich miliardowych zysków. Więc Truman już zawczasu przygotowuje amerykańską opinię publiczną do „konieczności”… dalszego wyścigu zbrojeń. Dołączając się do chóru innych polityków amerykańskich, którzy nie przestają o tym mówić od chwili przyjęcia pokojowych propozycji Malika na froncie koreańskim, Truman „przestrzega”, że zawieszenie broni lub nawet pokój w Korei nie pomniejsza napięcia międzynarodowego i że konieczne będą dalsze olbrzymie kredyty na zbrojenia.
Cały ten fragment mowy Trumana można łatwo streścić jak następuje: „Obywatele, musicie nadal płacić miliardowe podatki na zbrojenia, by nie zmniejszyły się zyski fabrykantów broni, a my ze swojej strony dbać będziemy o to, by nie pomniejszyło się napięcie międzynarodowe”… Ponieważ jednak nie można tak otwarcie mówić do obywateli amerykańskich, i to w Dniu Niepodległości, Trumanowi zajęło to o wiele więcej czasu, lecz istotny sens nie uległ zmianie.
Z części mowy o Korei chcemy zapoznać Czytelników jeszcze z jednym „kwiatkiem” Trumana. Zwracając się do żołnierzy amerykańskich na froncie koreańskim, Truman oświadczył dosłownie: „Nie narzuciliście jarzma niewoli żadnemu wolnemu człowiekowi, nie zniszczyliście żadnego wolnego narodu, nie splamiliście się krwią żadnego kraju”… Widocznie dla lepszego zilustrowania prawdziwości tych słów Trumana, lotnictwo amerykańskie właśnie w dniu 4 lipca dokonało jednego z licznych bestialskich nalotów na stolicę Korei, Phenian.
W związku z tym warto przytoczyć fragment pewnego dokumentu: „On napadł na nasze morza — głosi ów dokument — zagarnął nasze brzegi, spalił nasze miasta i zburzył życie naszych obywateli. A teraz przewozi wielkie armie obcych najemników, aby zakończyć dzieło śmierci, niszczenia i tyranii”…
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_2>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>